
Mówią o wojnie klasowej – rzeczywistość jest taka, że od ostatnich trzydziestu lat trwa wojna klasowa. To garść miliarderskich rodzin atakuje całą klasę średnią i robotniczą tego kraju. I wynik jest taki, że mamy teraz w Ameryce najbardziej nierówny podział bogactwa i dochodów spośród wszystkich dużych krajów na Ziemi oraz najgorszą nierówność w Ameryce od 1928 roku. Jak ktokolwiek może bronić faktu, że 400 najbogatszych osób w tym kraju posiada więcej bogactwa niż dolna połowa Ameryki, czyli 150 milionów ludzi?