
Ekonomia trickle-down to oszustwo. Przywileje podatkowe dla bogatych i wielkich korporacji nie tworzą miejsc pracy. Po prostu zamożni stają się jeszcze bogatsi, deficyt budżetowy rośnie, a nierówności dochodowe i majątkowe pogłębiają się. Potrzebujemy polityki gospodarczej, która służy rodzinom pracującym, a nie klasie miliardera.