
Jak możemy powiedzieć: dlaczego wciąż głosujecie na ludzi, którzy dają więcej ulg podatkowych miliardzerom, którzy przeniosą wasze miejsca pracy za granicę, nie pozwolą wam tworzyć związków zawodowych i nie dadzą dzieciom szansy na studia? Dlaczego wciąż głosujecie na tych facetów?