
Sedno mojej kampanii sprowadza się do jednego: musimy zwrócić te pieniądze klasie średniej i rodzinom pracującym. Musimy tworzyć miejsca pracy, podnosić standardy życia i znosić opłaty za studia na publicznych uczelniach, aby młodzież, która ciężko pracuje w szkole, wiedziała, że pewnego dnia będzie mogła studiować bez długów.