
Biorąc pod uwagę fakt, że ubóstwo rośnie, coraz więcej Amerykanów traci ubezpieczenie zdrowotne, koszty opieki medycznej rosną, klasa średnia kurczy się, a przepaść między bogatymi a biednymi poszerza. To świadczy o słabości opozycji. Ludzie nie lubią George'a W. Busha. Ale sądzę, że można śmiało powiedzieć, że nie rzucają się do Partii Demokratycznej ani nie postrzegają demokratów jako prawdziwej alternatywy.